poniedziałek, 11 listopada 2013

YANKEE CANDLE - o co tyle szumu?

Wiem, że to temat już dość oklepany, a same woski czy też świeczki są reklamowane na blogach na szeroką skalę. Nie powiem, ta reklama robi swoje. Samą mnie zaintrygowały, mimo, że nigdy nie byłam fanem świeczek zapachowych czy różnego typu odświeżaczy powietrza. Patrząc na te wszystkie internetowe fora, na których czytelnicy nabijają dziesiątki wpisów zachwycają się zapachami i frajdą z palenia tych produktów, nie sposób było przejść obojętnie.
Wiec, w czym tkwi ten fenomen yankee candle? Samej ciężko było mi to zrozumieć, więc raz się żyje - zamawiamy woski. W końcu trzeba samemu, na własnej skórze się przekonać o co w tym wszystkim chodzi.
Na pierwszy ogień poszło HONEY BLOSSOM i MANDARIN CRANBERRY ze sklepu goodies.pl

MANDARIN CRANBERRY jeżeli chodzi o te dwa zapachy, to ten jest zdecydowanie lepszy, przynajmniej dla mnie. jest dość intensywny ale nie duszący, na pierwszy plan wysuwa się żurawina ale mandarynka skutecznie się do niej dołącza, takim lekko "kwaśnym", orzeźwiającym zapachem. Dzięki temu tworzą bardzo fajną owocową kompozycję;) Swoją drogą wybierając ten zapach myślała, że będzie mi przypominał zimowy, świąteczny czas, bo wtedy jest u nas sezon na mandarynki ;p ale takie letnie zapachy jednak mnie nie rozczarowały ;)

HEONEY BLOSSOM taki miły kwiatowy, lekko mydlany, miód wyczuwalny jest podczas palenia, ale nie ciąle, tylko raz na jakiś czas uwalniają się te właśnie nuty zapachowe, przez co nie jest zbyt słodki - i dobrze ;) ale jeżeli chodzi o zachwycanie się, to jest ładny, ale nie jestem oczarowana tak jak myślałam ;) choć rozumiem, że mógłby to być ulubiony zapach niejednej osoby ;)

Jeżeli chodzi o palenie, to mó kominek nie należy do największych więc kruszę wosk do palenia, starczą nawet okruszki powstałe przy łamaniu, żeby uwalniał się zapach, tak więc jest baardzo wydajny ;) Z tym, że dla mojego nosa zapach był nawet bardziej intensywny jak wosk leżał sobie na stoliczku niż jak się roztopił ;) nie wiem czy to tylko moje wrażenie ;) 





No to co z tym fenomenem? One chyba uzależniają, nie wiem czy to jest chęć wypróbowania nowych zapachów i ciekawość czy długotrwała intensywność czy może coś jeszcze innego, ale mam ochotę na jeszcze, mimo, że tak jak pisałam wcześniej nigdy nie byłam fanką takiego typu rzeczy ;) 
Tak więc, coś w nich jest ;)
Na mojej liście kolejnym woskiem będzie MACINTOSH SPICE, który, o zgrozo podobno ma być wycofany! Tak jak Nature's paintbrush, Spiced orange czy Vanilla satin, i ma się to stać do końca tego roku, tak więc jeżeli to nie plotki, to chyba, będę musiała się zaopatrzyć ;)

37 komentarzy:

  1. Też spotkałam się z nimi już na kilku blogach i sama mam ochotę zamówić :) ale póki co mam inne wydatki :P

    OdpowiedzUsuń
  2. no świetnie ^^
    http://thisisacookiemonster.blogspot.com/
    obserwujemy? zapraszam (:

    OdpowiedzUsuń
  3. dla mnie zbędny gadżet, chociaż nie powiem,że bym nie powąchala sobie:D
    poklikałabyś u mnie w banner choies? z góry dzięki :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny post ;)
    Obserwuję i zapraszam:

    wika-wikkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa recenzja :)
    Obserwujemy?
    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas : http://jakdwiekroplewody.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Super :)
    Pewnie, że obserwuję :)

    carolajnstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie byłoby wypróbować ;)
    Pewnie, że obserwujemy :D Ja już ^ ^
    Powodzenia :D
    xoxo
    maly-ale-wielki-swiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie. :)

    Zaproponowałaś obserwację, więc obserwuję i liczę na rewanż. :)
    http://cos-dzisiejszego.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapytałaś o obserwację, także już dodałam :)
    www.out-0f-life.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  10. super post...nie próbowałyśmy produktów tej firmy ale teraz się nad tym poważnie zastanowimy ;)
    świetny blog!!! dodajemy do obserwowanych i czekamy na kolejne posty!!!
    w wolnej chwili zapraszamy do nas ;) może też zaobserwujesz ;) ?
    buziaki!

    Alicja i Magda

    OdpowiedzUsuń
  11. oj te woski to mój nałog, ciągle pale nowe i nowe :) ulubiony to black cherry polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo lubię yankee candle, ale cześciej kupuje tansze odpowiedniki, też są w porządku. jestem miłośniczką wszystkiego pachnie także pewnie jeszcze dużo testowania przede mną ;-)
    obserwujemy?
    zapraszam do mnie buziaki :)
    http://neffii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. jasne,że obserwujemy :) Ja już:) teraz zapraszam Ciebie http://arienailandia.blogspot.com/. powiem Ci,że ja kupiłam sobie niedawno strawberry cream i vanilla satin. ten drugi uwielbiam, mam nadzieje,że go jednak nie wycofają ...

    OdpowiedzUsuń
  14. oczywiście! ja już obserwuje ;) sama nie wiem co w nich jest, ale czekając na paczkę z woskami jadę do stacjonarnego sklepu, żeby wybrać zapach na czas oczekiwania ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziekuje za komentarz ;)
    Oczywiscie, mozemy obserwowac ;) ja już, teraz Twoja kolej ;*

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. chętnie bym sobie przygarnęła;dd
    jasne, mozemy obserwowac. daj znac;
    www.sandicious.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam aromaterapię, zazwyczaj kupowałam olejki, ale chyba skuszę się na ten wosk :D
    obserwujemy?:)

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo fajnie tu u Ciebie ;) z przyjemnością obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczne zdjęcia <3.Świetne to :3
    www.olapassions.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. fajny blog :)

    obserwujemy?
    http://mylifesanders.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Dziekuje za odwiedziny, chetnie będę obserwować, zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. bardzo ciekawi mnie mandarynka z żurawiną :) chyba będzie w moim zamówieniu! :))

    OdpowiedzUsuń
  23. ciekawy post :)

    http://izabielaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. A ja pierwszy raz o nich słyszę, ale wyglądają zachęcająco.
    Obserwuję ;)
    adgjh.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny blog, posty miło się czyta..wszystko wspaniałe *.*

    Wpadnij! Jeżeli się spodoba zaobserwuj i zostaw komentarz z linkiem do bloga, a ja się jak najszybciej zrewanżuję :3

    http://mrs-margaretblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Obserwujemy! Mam zamiar kupić te woski na święta tyle że nie wiem które zapachy. Super blog. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja od zawsze lubię zapachowe świeczki, kadzidełka i olejki do pogrzewaczy.

    Może zaobserwujemy swoje blogi? Zapraszam na konkurs u mnie na FB.

    OdpowiedzUsuń
  28. Nigdy nie używałam, ale musi ślicznie pachnieć.
    Obserwuję i liczę na rewanż
    modajestnaszapasja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. szczerze to nie wiem co się dzieje z tym yankee :)co strona to je widzę, niedługo w lodowce zobaczę :)
    gdzie je można kupić tak w ogóle?

    OdpowiedzUsuń
  30. świetny blog ;) Ja uwielbiam jak w domu ładnie pachie :) z przyjemnością obserwuję :))

    OdpowiedzUsuń
  31. Jasne, że możemy obserwować wzajemnie blogi, ja już to zrobiłam, teraz Twoja kolej ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. podobno ślicznie pachną:D


    www.kataszyyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Nigdy ich nie próbowałam, ale też słyszałam dużo opinii na ich temat. Chyba muszą świetnie pachnieć :)
    Obserwuje, pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  34. Oczywiście, że jestem za wspólną obserwacją :) ja już Cię dodałam :*

    OdpowiedzUsuń
  35. Swietny blog i wyglad ;))

    Co powiesz na wspolna obserwacje?

    darudarusa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja z Yankee Candle kupuje samplery, czasem mam ochote na ladny zapach ;)

    Pozdrawiam

    zapraszam do bserwacji

    Lenka

    http://lenasplanet.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń